Psie warsztaty w Białej

Czerwcowy długi weekend spędziliśmy szkoleniowo. Klara (RÓŻA PwL) uczyła się koncentracji na przewodniku w rozpraszających warunkach, czyli w towarzystwie chętnych do zabaw innych psiaków. A Lubawa (NAGOYA SHI Macquajeet) za cel wyjazdu postawiła sobie obwarczeć wszystkie młodsze Sierści. A że była najstarsza na kolonii, pokazywała wszystkim, kto tu rządzi. Stwierdziliśmy z mężem, że na starość zrobiła się bardzo zrzędliwą kobitką.

Na psich warsztatach spotkaliśmy się z Rocky'm (bratem naszej RÓŻYCZKI - ROZMARYNEM PwL) i jego przemiłą rodziną. Klara i Rocky się uwielbiają. Szaleństwom nie było końca - oczywiście w przerwach między zajęciami. Jak widać na zdjęciach - Luba dzielnie im towarzyszyła Rodzeństwo nie było jedynymi Ogarami na szkoleniu. Wśród grupy psów myśliwskich było aż pięć Ogarów!

Klara uczyła się na szkoleniu, Luba była tam towarzysko. Ale żeby nie poczuła się zaniedbana, też przechodziła szkolenie indywidualne . A raczej nie szkolenie, co zabawę w wykonywanie dobrze znanych komend. Labek to uwielbia!

 

Ogar Polski
19/06/17