Pożegnianie ...

Drugiego lipca za tęczowy most przeszła nasza kochana Lubawa.

Była z nami blisko 13 lat. Urodzona na naszych rękach, odeszła w naszych ramionach.

Przez te wszystkie lata była wulkanem energii i optymizmu, chodzącą na czterech łapach bezgraniczną miłością. Córcia naszej pierwszej suni Irminki, za którą chodziła jak cień.

Wychowała najpierw naszą córkę Zosię, następnie ogarkę Klarcię.

 

Najlepszy przyjaciel, powiernik, rozweselacz. Dla niej rodzina była najważniejsza. 

 

Lubawa, Luba, Lubinia, Bawuńcia ...

Zostaniesz na zawsze w naszych sercach. I wierzę głęboko, że się jeszcze spotkamy ....

Kochamy Cię. <3

 

Ogar Polski
06/08/19