Miły gość na Sosnowej Polanie

W połowie stycznia gościliśmy PRZYTULIĘ - córkę naszej Klary, a zarazem siostrę PAPROTKI. Prymcia - bo tak ją zwą w domu - przyjechała do nas ze swoją wspaniałą Rodziną z Katowic.
Najpierw wybraliśmy się na wspólny spacer. Ogarze panienki miały możliwość poznać się i przywitać. Klara dość chłodno przywitała swoją córkę. Od razu zrobiła jej burę, coś w stylu: "Gdzieś ty się córko wyrodna przez ten czas podziewała! Martwiłam się o Ciebie!" :D Dużo milej powitała ją siostra Balbina (PAPROTKA). Obwąchiwały się ostrożnie, dopiero po dłuższym czasie zaczęły gonić się i szaleć wspólnie po lesie.
Potem wróciliśmy do domu. Ludzka część ekipy zasiadła do stołu, by dalej prowadzić ogarze rozmowy, a psie panienki szalały dalej w ogródku. Miałam wrażenie, że PRZYTULA poznała swój dom rodzinny, bo w szaleństwie próbowała schować się pod taras, czyli w miejsce, gdzie lubiły się chować wszystkie maluchy. Tym razem się już jednak nie zmieściła. :)
Mamy nadzieję, że to spotkanie nie było jednorazowe. :)

 

Ogar Polski
05/02/20