Maluchy opuszczają Sosnową Polanę

Na przełomie maja i czerwca szczenięta rozjechały się do nowych domów.
Niesamowite, jak ten czas szybko zleciał. Ciężko było się rozstać z Maleństwami, za każdym z nich poleciała niejedna łza. Kojąca jest myśl, ze każdy maluch trafił do dobrego domu. Oby cierpliwości Rodzinom nigdy nie brakło! ;)

Na pocieszenie dla nas i dla mamy Klary, na utrapienie dla Lubawy ;) na kolejne 7 tygodni został z nami OGNIK - po domowemu Smyk. OGNIK poleci do Norwegii, już od dawna czeka tam na niego jego nowa Rodzina, ale najpierw muszą się wypełnić wszelkie procedury emigracyjne. ;)
 

 

GALERIA

Ogar Polski
27/06/18